| Święto Patrona Szkoły |
|
|
| 13.01.2009. | |
Dnia 12-01-2009 w naszej szkole odbyła się uroczysta akademia
z okazji Święta Patrona Szkoły
Szkolny konkurs o patreonie.
Fragmenty prac wyróżnionych uczniów.
Magdalena Proszek
22 XII 2008r. godz. 21:00
Kochany pamiętniczku! Czy ja już Ci pisałam, że nienawidzę świąt? Chyba nie. Świąt nie znoszę. Najbardziej przez to całe sprzątanie. Święta same w sobie są wporządku, ale dlaczego przed nimi każda pani domu, w tym przypadku moja mama, musi ubzdurać sobie „przetrzepanie” całego domu? Cóż zawsze tak było, jest i będzie. Chcąc czy nie musimy się z tym pogodzić. Wczoraj pisałam Ci kochany pamiętniczku o słowach Wyszyńskiego, kojarzą mi się sama nie wiem czemu ze sprzątaniem domu. Nie tak dosłownie oczywiście, ale zwróciłam uwagę na pewną rzecz. Z pozoru wszystko jest poukładane, czyste, ale tak naprawdę panuje ogromny bałagan. To właśnie przypomina mi Polskę. Popatrz pamiętniczku nikt nie zwraca na to uwagi. Każdy przez cały czas jest zabiegany: praca, rodzina i inne obowiązki. Sprawy takie jak Bóg czy ojczyzna w tej całej bieganinie zwanej codziennością spadają na dalszy plan. Jedynie podczas większych i ważniejszych uroczystości ktoś stara się to wszystko ogarnąć, aby na tan czas wyglądało wspaniale. Nie rozumiem takiego zachowania. Dlaczego nie można łączyć Boga i ojczyzny ze sprawami codziennymi? Dlaczego nie można tego wszystkiego jakoś poukładać? Dlaczego nikogo to nie obchodzi? Bo tak jest wygodniej, łatwiej? Wszyscy nam, młodym Polakom ciągle powtarzają. Że w naszych rękach jest przyszłość tego kraju. Tylko jak my mamy zadbać o te przyszłość skoro nikt nie daje nam odpowiedniego przykładu? No jak? Czemu nikt nie pokaże, że najważniejsza jest ojczyzna, wiara i sprawiedliwość? Włączając radio czy telewizję, przeglądając strony w Internecie wszędzie usłyszymy czy przeczytamy coś o korupcji, łapówkarstwie lub przekrętach. Zazwyczaj dotyczy to polityków, ludzi, którzy powinni szczególnie pokazywać nam jak ważna jest ojczyzna, lecz nie pokazują tego. Na pokaz mówią że są doskonali, składają obietnice, których później nie potrafią urzeczywistnić. Oficjalnie przed kamerami mówią kłamstwa tylko po to, aby siebie ochronić. Nie obchodzi ich kraj i jego dobro. Pragną zdobyć jak najwięcej pieniędzy, lecz niestety tylko dla siebie. Dla mnie jest to rzecz niezrozumiała. Ludzie wykształceni, którzy zajmują takie stanowiska powinni dawać młodzieży należyty przykład. Przykład tego jak należy rządzić państwem, jak należy oddać cześć ludziom, którzy oddali życie za to, aby Polska była wolna. Tylko dlaczego oni tego nie robią? Nie wiem. Być może dla tych ludzi najważniejsze są pieniądze. Każdy ma przecież swój cel w życiu.
Paulina Pindel
(..)W naszym
kraju było wielu patriotów, począwszy od zwykłych chłopów do znanych poetów,
aktorów, księży. Każdy przedstawiał patriotyzm na swój sposób – oddawał za
ojczyznę życie, dbał o nią, pisał o niej wiersze. (…). Inni woleli robić coś
dla swojego państwa, jednym z takich patriotów,
jaki przychodzi mi teraz na myśl jest kardynał Stefan Wyszyński,
nazywany Prymasem Tysiąclecia(…)
Paulina Hanusiak
Wczoraj w telewizji oglądałam, jak pewien reporter rozmawiał z uczestnikiem drugiej wojny światowej i pod koniec rozmowy uczestnik ten powiedział :” Dla mnie po Bogu największa miłość to Polska”. Ogromnie spodobała mi się ta wypowiedź i długo nad nią rozmyślałam. Zastanawiałam się, jak to jest z innymi Polakami, czy dla nich też, po Bogu największa miłość to Polska? Nie umiałam odpowiedzieć sobie na to pytanie, więc postanowiłam zapytać o to, najbardziej doświadczoną w sprawach obrony Polski osobę z mojej rodziny, mojego dziadka. Poszłam więc i zapytałam go, czy dla niego też po Bogu największa miłość to Polska, a dziadek uśmiechnął się i powiedział: „Oczywiście”. Ja zapytałam go: „Dlaczego?”, a on powiedział, że bardzo kocha Polskę, ponieważ jest to nasza ojczyzna i gdyby trzeba było znowu stanąć w jej obronie, to mimo podeszłego wieku, zrobił by to, bez żadnego wahania. Mówił też, że Polacy powinni się nawzajem bronić, kochać i szanować, ponieważ są mieszkańcami jednej ojczyzny i są jedną, wielką rodziną(…). Sądzę więc, że musimy po Bogu, dochować wierności przede wszystkim naszej ojczyźnie i narodowej kulturze polskiej. Po Bogu więc, po Jezusie Chrystusie i Matce Najświętszej, po całym lądzie Bożym, nasza miłość, należy się przede wszystkim naszej ojczyźnie, mowie, dziejom i kulturze, z której wyrastamy na polskiej ziemi.(…) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|

